piątek, 1 lipca 2011

uno, dos, tres...

czyli 1, 2, 3... i powracamy.
Dawno nas tu nie było, bo zamiast męczyć oczy przy komputerze męczyliśmy oczy ostrym hiszpańskim słońcem...

Co mam pisać??? Oczywiście, że było fajnie, oczywiście że wypoczęliśmy, no i oczywiście, że chcemy jeszcze tam wrócić.....

Dziewczyny od początku dzielnie znosiły podróż - lotnisko w Lipsku, godz. 4:50 (oczywiście rano ;))

Pierwsze zwiedzanie plaży


Trochę siostrzanej miłości

Piasek na babki był wyśmienity




Byliśmy też w Smoczej Jaskini, ale niestety tam zdjęć robić nie mozna, za to można przed wejściem do jaskini


Ale najmilej jednak dziewczyny będą chyba wspominać wycieczkę do Palma de Majorka i tamtejszego Aquarium :)







 Duśka nauczyła się stawać pod woda na rekach i pływać bez rękawków


A to przed naszym hotelem



Wszystko, co dobre kiedyś musi się skończyć-lotnisko w Palma de Majorka

sobota, 14 maja 2011

Ze słońcem, pod słońce

Wreszcie. Wreszcie mogłyśmy pójść sobie na łąkę, bo wreszcie, a raczej nareszcie nikt nie był chory, nie padał śnieg, nie wiał przeraźliwy wiatr, nie było żadnych świat,  nie mieliśmy gości i jeszcze wiele rzeczy się nie zdarzyło, które mogłyby nam przeszkodzić w pójściu 200m od domu na pobliską łąkę:):):).


A oto kilka zdjęć z ponad 100, jakie tam zrobiłam - słońce fajnie świeciło ostatkami sił, dziewczyny nie jęczały, że chcą do domu i było ogólnie tak ciepło i przyjemnie, że zdjęcia same się robiły :).









środa, 4 maja 2011

Żyjemy, żyjemy... ;)

dawno mnie to nie bylo, bo co chwile cos... a to wyjazd na targi, a to jakaś wściekła jelitówka, a to przygotowania do Świąt, aż wreszcie same Świeta.... Raczej ostanimi czasy nie odpoczywałam ;).
Ale aparat był zawsze na posterunku.

Narazie 1 zdjęcie, reszta... poźniej ;)

piątek, 8 kwietnia 2011

Odwiedziła nas pewna księzniczka wraz ze swoim rycerzem...

Do naszych królewien zawitali goście :).
Goście trochę zmęczeni byli, gdy uwieczniliśmy ich wizytę, ale coś tam się udało wyłuskać.








piątek, 4 marca 2011

A było to 100 lat temu...

nie, no 100 lat temu nie było cyfrówek i PS ;>, było to jakies 3 dni temu.
Dziewczyny zachciały (dobra, ich mamma też bardzo chciała), żeby ich zdjęcia dołączyć do fotografii szanownych babć,a  raczej prababć, a że nie chialy się bardzo od nich różnić, więc powstał pomysł na sesję w stylu retro :).
A co z tego wyszło możecie zobaczyć poniżej ;).




No dobra, nie ukrywajmy, mamy juz XXI wiek i fotograia koorowa jest już każdemu znana :)



Jak widzicie, zabawę mieliśmy przy tym naprawdę przednia :)))))

poniedziałek, 21 lutego 2011

Nie tylko tygrysy lubią irysy i nie tylko chlopaki kochają misiaki

Kto powiedział, że tylko mali chłopcy lubią misie??? Chyba ktoś, kto nie poznał Ini :). A jak bardzo kocha poaptrzcie sami...



 
 
 

Ale, żeby nie było. Milość miłością, ale ksztalcić się trzeba....



poniedziałek, 14 lutego 2011

Baletnica - nowe pokolenie

Hmmm, a kto powiedział, że ja mam tylko jedną baletnicę w domu???
Właśnie nadchodzi nowe pokolenie "baletnic" - Incia - odslona pierwsza :)




niedziela, 6 lutego 2011

Druga odsłona - czekoladowa baletnica

Był pierwszy wpis, więc teraz czas na drugi :).

Tym razem moje Księżniczka zachciała być BALETNICĄ :):):)...