Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ini. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Kochamy polskie kałuże :)

Co zrobić z dzieciakami, gdy na dworze cały czas albo pada, albo wieje, albo może i nie pada, i nie wieje, ale drogi zalane?? Wyjśc na dwór i sprawdzić "wodoodporność" ubrań ;).

Pierwsze nieśmiałe kroki Ini...
 Nadia też próbuje swoich sił...
 ... tu już bardziej sie ośmieliła ;)
 Ini nie pozostała jej dłużna :)
 A tu idziemy na całość









piątek, 3 lutego 2012

Dzień trzydziesty - śmiech

Tia, chyba najbardziej szczery śmiech, na zakończenie projektu :)))))))))))).
Nic dodać, nic ująć ;)

Dzień dwudziesty ósmy - kwiaty

Dzień dwudziesty siódmy - z daleka

A dzisiaj zaczynam od wrzucenia zaległych zdjęć z projektu :). Projekt oczywiście zakończyłam, nawet w termie, ale już na blogu nie miaąłm czasu się tym pochwalić ;).

Z daleka...


I proszę, nie się nie wzruszać i żałować biednej Ini, która chciałaby się bawić ze starszą siostrą ;). Ini tu po prostu .... zagrała. 2 min. wcześniej razem rozrabiały ;)

środa, 18 stycznia 2012

Dzięń dwudziesty szósty - zbliżenie

No i moje dziewczyny w całej okazałości - co jak co, ale na ich relacje nie mogę narzekać. Takie dwie bratnie duszyczki, mimo że tak różne ;). Jak powiedziałam, co będzie tematem zdjęcia nie było problemu, żeby się zbliżyły, problem tylko z tym, żeby nie za mocno ;)

niedziela, 18 grudnia 2011

Dzień czternasty - oczy

Aj, ostanio ledwo łapię oddech... za dużo się wokół dzieje... Wiec i projekt delikatnie mówiąc traktuję po macoszemu. Zdjęcia robione na kolanie, obróbki prawie żadnej.
Dziaj nadrabiam zaległości i wrzucam zaległe zdjęcia.

OCZY
a oczy tej małej, jak....

czwartek, 1 grudnia 2011

Dzień dziesiąty - zwierzęta

Tym razem naprawdę bylo trudno - Ini chora, a jedyna zwierzę, które posiadam w zasięgu ręki to przygłucha 13-letnia Boni, kóra jest wyjatkowo oporna na moje polecenia. Ale chciałao się ambitnie podejść do tematu i pokazać żywe zwierzę to się miało ;)


 a tu moje poczciwe i uśmiechnięte "zwierzę domowe"

środa, 31 sierpnia 2011

Wakacyjny czas - tydzień 10 - ostatni...

no właśnie, ostatni...
Ciężko mi było jak... , ale udało się. Szczerze nie myślałam, ze będzie to aż takie trudne wyzwanie, bo niby co jest trudnego w zrobieniu  dziecku 3 zdjęć w tygodniu i wrzuceniu je w poniedziałek?? No niby nic, ale jak się chce zachować jakąś jakość, jak dziecko nie zawsze współpracuje, nie zawsze jest zdrowe, jak się obiecało, że będzie się robiło tylko zdjęcia kolorowe, tylko spontaniczne (żadnych ustawianych itp) to już nie jest tak prosto.
Ale udało się i z tego trzeba się cieszyć!

Projekt kończy Ini, czemu Ini? Bo Nadia go zaczęła ;).
I znowu kolorem przewodnim jest czerwony  (dla przypomnienia Nadi miała czerwony płaszczyk i czerwoną szminkę :D).
Oba te zdjęcia łączy też jeszcze jeden element - oba uzmysławiają mi, ze moje dziewczyny, czy tego chcę, czy nie, rosną, dorastają... Nadia, taki mój maluszek,a  już maluje usta zaraz po wyjściu z przedszkola, mówi o sobie "księżniczka", koleżankom każe wołać na siebie Roszpunka, Alexa itp :o. A Ini?? Ini to malutki człowieczek, który równo rok temu nauczył się chodzić,a  dzisiaj śmiga na rowerku...


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Wakacyjny czas - tydzień 9

ufff, to juz prawie koniec "Wakacyjnego czasu" - sama nie wiem, czy się cieszyć, czy żałować...

Oj trudny to był tydzień, a głównie dlatego, że zaplanwałam sobei sesje na koniec tygodnia, kiedy to mieliśmy udzielać się towarzysko, ale Ini zęby miały inny plan - postanowiły wyjść właśnie w ten weekend :/, więc kadry znowu domowe...

Ini, jeszcze niespodziewająca się nalotu "piątek" ;). Dostała w przedszkolu cukierka od kolegi i po cichutku go zjadła w samochodzie, w drodze do domu... No niestety, wszystko jakimś cudem się wydało :)
I znowu domowo, znowu basen..., ale co był robić - o rodzinnym wyjeździe mogliśmy tylko pomarzyć. Na szczęście pogoda dopisała, więc Nadia chyba niczego nie straciła ;)


No i na koniec nasza nowa ogrodowa zabawka ;) Miejsce zabawy, wypoczynku i refleksji...

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Wakacyjny czas - tydzień 5

Zakwitły lawendy i budleja!!!


Ini pożegnała swój stoliczek i plastikowe sztućce :)

Na urodzinach...

poniedziałek, 25 lipca 2011

Wakacyjny czas - tydzień 4

Oj tym razem bida.... Pogoda pod psem, słońca niet, dziewczyny jakies takie nie pozujące... Bida, bida. Ale projektu nie przerwę ;P.

tak Ini pisze słodnie walentynki w lipcu...
 I co z tego, że wygrałaś w jedzeniu lizaka, jeśli został ci tylko patyk ;P

Tak się bawią moje dziewczyny - Nadia przebiera Ini w lalkowe ciuszki...

poniedziałek, 11 lipca 2011

"Wakacyjny czas" - tydzień drugi!

hmm, jak widać udało się zrobić kilka fotek, następnie je obrobić i co najważniejsze nie przeoczyć terminu ich publikacji :).
Pierwsze zdjęcie należy do pierworodnej :) , ale nie do końca, bo na drugim planie rysuje się postać Ini :). Zdjęcie robione w ZOO - stąd ta poza Nadii podpatrzona od innych zwiedzających. Taki tam "przykuc turystyczny".


A tu niwelujemy niesprawiedliwość i dla odmiany sama Ini. Jak widać jej wiele do szczęścia nie potrzeba, trochę piasku i słońce.

Niestety, Nadia jest już w takim wieku, że sam piasek nie wystarczy, mus być i woda.