Słoneczna, ciepła, pełna pogody zarówno ducha, jak i na zewnątrz ;).
Z Hanią i Staszkiem spotkaliśmy się już nie pierwszy raz, więc tym bardziej było mi niezmiernie miło znów się spotkać i nie tylko robić zdjęcia, ale tez popatrzeć, jak się dzieciaki pozmieniały, jak wyrosły, jakie są fajne :). Dziękuję.
wtorek, 14 lipca 2015
czwartek, 2 lipca 2015
Mama i córka...
Wspaniała sesja, ciepła, wesoła :). Takie właśnie uwielbiam :D.
Tym razem trochę nietypowo. Mężczyźni zostali w domu, na sesję przyszły tylko dziewczyny - mama i córka, które łączy naprawdę wyjątkowa więź :). Z resztą zobaczcie sami :)
Tym razem trochę nietypowo. Mężczyźni zostali w domu, na sesję przyszły tylko dziewczyny - mama i córka, które łączy naprawdę wyjątkowa więź :). Z resztą zobaczcie sami :)
niedziela, 26 kwietnia 2015
Ignaś i jego rodzinka
Ignaś to kolejny model, którego poznałam jeszcze, jak beztrosko szalał w maminym brzuszku podczas przesympatycznej sesji ciążowej.
Teraz ma już 7 miesięcy i przepiękny uśmiech :) (z resztą podobnie, jak jego starszy brat, który już dawno rozbrajał mnie swoimi minkami) i rozbawiał mnie zarówno podczas sesji, jak i podczas obróbki zdjęć. Z resztą sami zobaczcie :).
Teraz ma już 7 miesięcy i przepiękny uśmiech :) (z resztą podobnie, jak jego starszy brat, który już dawno rozbrajał mnie swoimi minkami) i rozbawiał mnie zarówno podczas sesji, jak i podczas obróbki zdjęć. Z resztą sami zobaczcie :).
piątek, 24 kwietnia 2015
Malutki Maks
... a raczej Maksiu. Kruszynka.
To kolejny Maluszek, którego miałam okazję poznać jeszcze, jak był u Mamy w brzuszku. Jak go ponownie spotkałam miał już 6 tygodni. Jak uprzedzałam, nie jest to już wiek na przeprowadzenie sesji noworodkowej (te wykonuję do 21 dni po porodzie), ale na gorącą prośbę jego Mamy zaryzykowałam.
Maksiu oczywiście nie spał jak kilkudniowy noworodek, ale może to i lepiej :). Miałam za to okazje zrobić kilak ujęć na których widać jego prześliczne oczka :).
To kolejny Maluszek, którego miałam okazję poznać jeszcze, jak był u Mamy w brzuszku. Jak go ponownie spotkałam miał już 6 tygodni. Jak uprzedzałam, nie jest to już wiek na przeprowadzenie sesji noworodkowej (te wykonuję do 21 dni po porodzie), ale na gorącą prośbę jego Mamy zaryzykowałam.
Maksiu oczywiście nie spał jak kilkudniowy noworodek, ale może to i lepiej :). Miałam za to okazje zrobić kilak ujęć na których widać jego prześliczne oczka :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























































