czwartek, 16 kwietnia 2015

Urodziny, urodziny, urodziny...

... tak, po trzykroć URODZINY, bo świętowaliśmy urodziny 3 wspaniałych małych kobietek :). Czyli było to co ja lubię najbardziej, akcja, śmiech i zabawa dzieci. Dziewczyny szalały, a ja zamrażałam w kadrach ich śmiech :). A na końcu jeszcze zrobiliśmy zdjęcia z tablicą, gdzie wypisaliśmy wszystkie najważniejsze informacje nt. dzieciaków, czyli to co teraz jest takie oczywiste, o czym się pamięta, a co tak łatwo później zapomina, niestety.
Z resztą popatrzcie sami :).